Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 267 741 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

.............modlitwa za nieukształtowaną duszę, która znikła zbyt szybko, zbyt nagle i prośba o ocalenie innych.....

piątek, 19 czerwca 2009 23:08

Moja miejscowość, przejazd kolejowy, zamknięte semafory. Godzina 6. 43 pociąg nadjeżdżający z miejscowośco A do miejscowości B .......... sznur samochodów stojących przed spuszczonymi barierami......... spieszących się do pracy, w interesach, może do szkół? itp. Pamiętna data:  dzień zakończenia szkoły, rozdanie świadectw........ i wolność oczekiwana przez tylu młodych serc, jeden z piękniejszych dni w życiu........... dla jednej osoby ostatni ............ skulona w embrion przycupnęła na torach czekając nie na świadectwo lecz na machinę, która zakończy jej wolę i wolność życia..................
Miała 15 lat, była w I - ej klasie technikum nie zdała do następnej klasy, czy to jedyny powód? nie wiem, być może mało kontaktu z rodzicami i niewiara w siebie popchnęłą dziewczynę do tak radykalnego czynu, czynu ostatecznego i skutecznego.
Choć nie znałam maleństwa bardzo mi żal utraconego życia............ nigdy już....... i tu mogę wymieniać czego nie zobaczy...... nie dozna.............. nie spróbuje............. nie dotknie.............nikt już też nie pozna  jej...............

jeszcze nie tak dawno i ja spróbowałam tego samego czynu........ zastanawiam się, czyżby docenić  -  należy otrzeć się o stratę? byc może tak. Teraz inaczej postrzegam dar życia ale zaznaczam po czasie i po wstrząsie.......... zastanawiam się też czy jestem komuś jeszcze potrzebna? czy jeszcze komuś muszę pomóc? może tak ............ może dzieciom? może matce? czy coś jeszcze musze w tym życiu zrobić, może nie dokonać ale komuś coś z siebie dać...............  a może zupełnie nic..........

Zastanawiam się czy geneza poczęcia ma znaczenie i wpływ na chęć życia? i życia w ogóle? czy poczęcie z miłości,  z przypadku,  z gwałtu jest odbiciem naszych czynów i zachowań? lustrem naszego postępowania w życiu ? twierdzę, że tak ma znaczenie, tylko nie zapominajmy, że w każdej miłości może zdarzyć się przypadek i może zdarzyć się także gwałt....................

........słowa dobre, czy złe nie zmieniają świata, ale odmieniają ludzi, a właśnie ludzie zmieniają świat, nie kto inny............

..............modlitwa za nieukształtowaną duszę, która znikła zbyt szybko, zbyt nagle i prośba o ocalenie innych..................byc może moja modlitwa czeka, tam gdzie czekają wszystkie, gdzie nic spełnić się nie może, bo już spełnione jest wszystko?










Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie.........

czwartek, 11 czerwca 2009 1:45

 

 

Kochani z przykrością muszę oznajmić, że niestety nie jestem autorką wiersza o córce.......... ja go tylko znalazłam i umieściłam............ a, że wiele w nim słów prawdy, toteż uwieczniłam go w moich "perełkach"

Przyjaciółka niedawno zapytała mnie "jak układa mi się z Ktosiem, jak nam sie żyje i czy odnaleźliśmy wspólną drogę?"

Pytanie proste i w rzeczy samej najnormalniejsze, bez podtekstów, pozbawione fałszywej troski. To ona pomagała mi pozbierac się w tych przerastających mnie doznaniach życiowych.

Chwila zadumy bo nie tak łatwo wyrazić własne przemyslenia po burzliwym rejsie. Mogłam uciąć temat i powiedzieć "dobrze" ale nie jej. Własnie jej chciałam opowiedzieć jak żyję i co czuję. 

Dziwne, ale przeszłam pewnego rodzaju przeobrażenie, oczywiscie nie fizyczne lecz duchowe. Zupełnie inaczej postrzegam Ktosia. Nie jest moją wyłącznością.Nie jest już moim życiem, moim najwiekszym sensem. Dziwne co teraz napiszę ale nauczyłam się kochać nie zaborczo. Albo przestałam kochać? w każdym razie inaczej. Ale to inaczej daje mi pełniejsza satysfakcję.

pozostała lojalność, którą zawsze ceniłam i chyba do dzis w każdych relacjach jest dla mnie priorytetem. Szacunek? chyba tak ponieważ nie skupiam się na błędach, jego błędach lecz na całokształcie, czyli jak postępuje w życiu  oraz że żyje z nami, nie obok!

Zaufanie? jakże ważne......... czy odbudowane? jeszcze nie tak dawno miało wielkie znaczenie, był powodem moich emocjonalnych uniesień, wewnetrznych rozterek, rozdartych myśli.............dziś uważam, że to jego życie i jak sobie pościele to jego wybór........ kiedyś zadałam mu pytanie czy warto mu zaufać? nie raz zostało wystawione na próbę |z racji pełnionych obowiązków zawodowych| udowodnił, że można mu zaufać............ choć dla mnie przestało już miec znaczenie.......  dlaczego? tak samo jak pozbawiłam sie marzeń......

Jak sie nam zyje teraz? z mojej strony pełniej, zaczęłam polegać na sobie, przestałam gdybać a skupiłam sie na własnych możliwościach, teraz wiem,  że jest to nieskończona lista, co daje mi wielka niezależność...........ale też wiem, że w tej niezalezności jest ON, który na zawsze będzie częscia mojego życia przeszłego i tego teraz, i że mozna to zycie konsumować wspólnie. Podpierać się w dołach, udzielać porad, wskazywać błędy i piescić słowami........

choć przysłowie mówi, że nie wchodzi sie dwa razy do tej samej rzeki, lecz woda w tej rzece juz inna........

moja perełka podarowana w rocznice slubu..... napis od spodu kamienia na którym stoi miniaturka koni splecionych szyjami

"idźmy przez życie zawsze razem,

zawsze trzymając się za ręce,

zawsze uśmiechnięci, 

zawsze pewni swoich uczuć....

Dobrej nocy i dobrych dni oraz chwil, tych których jeszcze nie znamy.............



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Najpiękniejszych, najradośniejszych, najszczęśliwszych chwil...............

poniedziałek, 01 czerwca 2009 11:05


Córko....

"wyrastają ci kolczyki i paznokcie
rzęsy wydłużają za dotknięciem czarnej różdżki

kolczyki zakiełkowały w uszach
jest prawdopodobne
że wysieją się wkrótce
gdzie bądź może gdzieś
na równiku twojego ciała

coraz łatwiej ci zdejmować
książki o życiu z górnych półek
choć jeszcze nie dorosłaś
do pełni przekonań
dostatecznie głośno bijesz
w spiżową tarczę tak-tak nie-nie

twarz malujesz czarno i biało
barwy wojny nastoletniej

tylko dla niego masz łaskawość odcieni
od gołębiej szarości zrozumienia
do prawie grafitowego żalu

ja jestem jak linoryt
odbity po raz tysięczny
poznaczony śladami twoich słów......


Najpiękniejszych, najradośniejszych, najszczęśliwszych chwil...............


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

czwartek, 21 września 2017

Licznik odwiedzin:  173 392  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
2930     

O mnie

Jestem dojrzałą kobietą, po przejściach a doświadczenie, które mnie spotkało zmusiło do zmian i refleksji nad wartościami takimi jak: prawda, wierność, lojalność, szacunek. Z dołku pomaleńku wychodzę na prostą. Pomogły mi Wasze blogi. Dziś sama spróbuję wyzwania.

O moim bloogu

blog jest terapią dla skrzywionego kręgosłupa, dla chorej duszy. Muszę podnieść się i przestać uśmiechać się przez łzy.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:


MusicPlaylistRingtones
Create a playlist at MixPod.com

Statystyki

Odwiedziny: 173392

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Facet

Pytamy.pl