Bloog Wirtualna Polska
Są 1 254 933 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

mimo wszystko lubię ten przedświąteczny czas i klimat z nim związany..........

niedziela, 29 marca 2009 21:29


Jestem dziwnie mocno zagoniona. Pracą oczywiście. Nie znalazłam chwilki, by popisać i poodwiedzać Was. Jakoś tak wyszło ......... może przez to, że u mnie święta zaczną się tydzień wcześniej..... och nic mi się nie pokręciło tylko, że tydzień przed świętami przyjeżdza na parę dni moja rodzinka, która kilka już lat  mieszka w Niemczech. Toteż trzeba ich przedświątecznie ugościć. Najlepiej gdyby ulatniały się już klimaty świąteczne, a więc pisanki i palemki na stole,  jajeczka na śniadanko, jakaś szyneczka i biała koniecznie.
Oni gdy przyjeżdzają bardzo spragnieni są polskich tradycyjnych dań toteż tęsknią za polską, surową kiełbasą, obiadkiem z pyrami i ciemnym sosem do tego fura kapuchy. Czyli tak sobie myślę, że nie muszę wydziwiać i tworzyć czegoś ekstra tylko skupię się na zwykłym obiadku..... może jakaś pieczeń na ostro pieczona w rękawie foliowym, co by nie stac nad gazówką i pilnowac garów, do tego pyzy  i modra kapucha......... myślę, że pomysł dobry, a czy będzie smakować? a czemu by nie miało?....... Oni jedzą szybko i często gotowce, czyli podgrzewane w mikrofali, albo z paczki i do garnka.
Nie zapomnę opowieści siostrzenicy jak teściowa zaprosiła ich na wigilię. Polska rodzina, która ....eści lat temu wyemigrowała do Niemiec. Moja siostrzenica pojechała do Niemiec na staż no i tam poznała swego mężczyznę.  Historia ich poznania też jest ciekawa ale pominę. Natomiast opowiem o wigilii. A więc  ta moja Agusia już po ślubie została zaproszona na kolacje wigilijną. Znając jeszcze z Poski wielkie przygotowania i ogrom pracy do wigilii, zaproponowała
teściowej swoja pomoc. Teściowa dziwnie spojrzała, podziękowała i odmówiła.  Jakież było zdzwienie gdy zaszli, a tam wszyscy wygodnie usiedzeni w fotelach przed TV z kieliszkami czegoś mocnego w rękach. Na pół godziny przed wigilią gospodyni zniknęła w kuchni (na bardzo ciche pół godziny - nie było słychać odgłosów i zapachu smażonej ryby naprzykłąd) i wyjechała z tej kuchni do salonu z wieczerzą, która z polskich klimatów miała tylko opłatek i rybę niestety.......... egzotycznych smaków. Dania i owszem były postne ale w zupełnie innych smakach....... były ostrygi, małże, owoce morza.......... wszystko gotowe podgrzewane w opakowaniach albo w mikrofali.......... jakże siostrzenica była zawiedziona tą wieczerzą. Od tej pamiętnej wigilii bez karpia i kluseczek z makiem jeździ na święta do Polski, a więc rodziców i do nas, a gdy nie pasuje wyjazd to stara się odtworzyć takie święta jakie zapamiętałą będąc u rodziców...... tworzy klimat z własnych wspomnień i niestety tęskni za ludźmi, którzy tworzą ten wyjatkowy klimat.  Mówi, że  w Niemczech brakuje jej tych klimatów i nastroju, którego poznała w dzieciństwie.......... za tym bardzo tęskni.  Nie dziwię się, ja też bym tęskniła i płakała  ...........
bo można żyć wszędzie ale z bliskimi i z tymi którzy kończą rozpoczęte zdanie............. z dala żyć można i owszem,  ale magiczność chwili każdych świąt polega między innymi na wspomnieniach z dzieciństwa i młodości......... tego klimatu nie da się odtworzyć i powtórzyć, tęsknimy za nimi i staramy się go przybliżyć  naszym bliskim i kochanym osobom. Bo przecież nie żyjemy dla siebie, żyjemy dla kogoś............... zawsze dla "kogoś", dlatego w chwilach zwątpienia, bólu  i goryczy nie zadawajmy sobie pytania "po co"? lecz może................... dla kogo?

W klimacie świąt wielkanocnych wplątało się wspomnienie zupełnie innych świąt............ myślę, że to jest nie jest istotne ............ natomiast istotna jest magia i klimat świąt, który
otula wszystkie serca w każde święta .............  jak również dotyka pytaniem  o  sens życia.............

Dobrych dni życzę!!!!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

zaczynam weekend bardzo pospolicie

piątek, 20 marca 2009 9:51

Obudziło mnie słoneczko wpadające przez okna nad moją głową. Wstałam wcześnie jak na mnie, czyli śpioszka.  Spokojnie dopije kawę. Później zakupy na cały tydzień a kartka "potrzeb"jest dość spora. Porządki zaplanowałam na sobotę.
 Pomału zaprasza mnie do siebie mój ogródek. W nim jest też sporo  roboty, jak to po zimie. Ale tym chyba zajmę sie po świętach. Zrobi sie cieplej to i praca będzie o niebo przyjemniejsza aniżeli w zimnej i wietrznej pogodzie.
 Wiosna w tym roku przychodzi do nas łagodnie, nie wita nas gwałtownymi zmianami temperatur, totez nie musimy co parę dni wychodzić z kozaczków w czółenka i odwrotnie. Tak chyba lepiej organizm w sposób naturalny przyswaja zmianę pory roku. Choć chciałoby się już wyjśc z zimowych łaszków i nałożyć coś lżejszego i kolorowszego.  Wszystko w swoim czasie, a więc byle do wiosny........ myślę, że to już niedługo............ teraz pędze do marketów by ulżyć mojemu porfelowi, a co ma byc taki obciążony, no nie? im lżejszy tym praktyczniejszy........ ;-) szkoda tylko, że te stóweczki rozpływaja się w tak zawrotnym tempie, a w siatkach niezbyt wiele jest.....;-(

Miłego weekendu!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

...idzie wiosna, toteż troszkę wiedzy o roślinkach nie zaszkodzi....

piątek, 13 marca 2009 22:36
DZIEWICA POSPOLITA

Roślina krótkotrwała,
wymagająca szczególnej pielęgnacji.
Chętnie poddaje się flancowaniu.

STARA PANNA

Roślina długotrwała i pnąca,
czepiająca się wszystkiego i wszystkich.
Żyje w miejscach odosobnionych
nie wiadomo z kim.

KOCHANKA

Roślina kwitnąca pasożytnicza
z gatunku motylkowatych.
Z uwagi na duże koszty
w naszych warunkach
trudna do hodowli domowej.
Rozkwita nocą.

ŻONA

Pożyteczne zwierzę domowe,
pociągowe, bardzo nerwowe,
ale wytrwałe.
Żywi się odpadkami,
w hodowli domowej bardzo opłacalna
przynosząca duże korzyści.

ROZWÓDKA

Należy do owadów
występujących w dużych ilościach,
znana w przyrodzie
pod nazwą szarańcza.
Samiczki pozostawia w spokoju,
samców niszczy od korzenia.
Czyni szkody w ubraniu zwłaszcza w kieszeni.

WDOWA

Wierzba z gatunku płaczących,
szybko próchniejąca.

KAWALER

Ptak przelotny,
dzieci swoje podrzuca innym
i wówczas zmienia miejsce pobytu.
Jest trudny do chwycenia w sidła.

STARY KAWALER

Grzyb jadowity o gorzkim smaku.
Żyje przeważnie sam lub
w symbiozie z purchawką pospolitą


MĄŻ

Zwierzę domowe z gatunku leniwców.
Ze względu na dużą żarłoczność
w warunkach domowych przynosi duże straty.
W hodowli nieopłacalny.
Pochodzenie – skrzyżowanie trutnia
z padalcem.

Podziwiam zmysł porównawczy autora......... samo życie!!!!!:-]

Przemiłej soboty i tygodnia oczywiście.....

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

fajny dzień, oraz dygresja na temat nie-kochania

piątek, 06 marca 2009 21:37


Dzień spędziłam wyjątkowo przyjemnie. W sposób typowo "babski"Odebrałam niespodziewanie zaległe udziały w formie pieniężnej i pobiegłam w miasto by sprawić sobie maleńką przyjemność w postaci kurteczki wiosennej i spódnicy - krój połączony z elegancją i odrobiną cięć sportowych. Lubię takie połączenia są kombinacją szyku i prostoty, czyli "wszędoimprezowe" (jak ja to zwię).  Zaopatrzyłam się w zestaw rajstop przeróżnych kolorów, wzorów i grubości w DEN...... aż się zachłysnęłam słysząc kwotę zapłaty...... tak to już jest jak robi się zakupy w takich ilościach............. ale dlaczego one są tak nietrwałe?????
Środków jeszcze troszkę zostało toteż jutro wymarsz po spodnie dla córki.
Należę do osób, które kupują rzadko. Przeważnie zasilam garderobę wraz ze zmianą pór roku. I w miarę rozsądku pod względem finansów..............  W tym roku wiosna przyszła do mnie bardzo wcześnie.

Nie-kochanie............ Asiu jak piszesz.... tak naprawdę nie odczułam tego uczucia............. nigdy nie czułam się mniej kochana. Świadczy to o jego wyrachowaniu, bądź moim patrzeniu tylko w swój czubek nosa. Bo wiadomo, że jesli coś się chrzani to powód tego chrzanienia leży po dwóch stronach.............. mam tylko żal, że chwila słabości zaważyła na całym naszym życiu i związku.............. bo jesli "mąż i żona to jedno", to świadomie żyjemy w złych i dobrych chwilach jak i w zdrowiu i chorobie............... i nagle chwila słabości oraz pojawienie się  osoby, która ma podobne problemy.........  i stało się.............przezyte lata i JA poszłam w niepamięć..... i  stała się dla niego ważna..........
Dziś jak napiszę o naszych relacjach będzie to odebrane jako chwalenie się    ......... a nie chciałabym by tak odebrano ,,,,,,,,,, a jak napiszę czy uwierzysz?
Czy to miłość? gdy mówi 'kocham Cię' w najmniej przeze mnie spodziewanym momencie... pomaga sprzątać po obiadku....... całuje w kark i ramiona......... tuli całując, całuje przed snem życząc kolorowych snów,  wciska się by ułożyć się do snu w pozycję "łyżeczki"...............
Wstaje o 5-ej rano by napalić w piecu (dla nas, dla mnie by było ciepło, bo wie że jestem zmarzluch), mecze ogląda na małym ekranie........ mi zostawia te większe 'cale'.....
Czy na tym polega lepszość i inność? A może to wyrachowanie, a może miłość? ja przyjęłam, że to miłość, bo mimo wszystko chcę z nim być............
Trzy lata minęło gdy wyjawił zdradę, w tym samym czasie, czyli w lutym ja zmieniłm pracę, a on  też w lutym awansował..... nowe życie........ w pracy i nowe w nas..............
To głupie co teraz napiszę ale czasami zastanawiam się,  że może potrzeba było pojawienia się tej osoby w naszym życiu, by dziś było o niebo lepiej............... doceniamy się, a uczucie stało się bardziej 'dotykalne'..................
I bardzo chciałabym by ludzie umieli ze sobą rozmawiać, chcieli siebie wysłuchać i zrozumieć.............. perełką zakończę moją spowiedź:

"Dlaczego płaczesz?
młody chłopiec zapytał swą mamę.
Ponieważ jestem kobietą, odpowiedziała mu.
Nie rozumiem, odpowiedział.
Ona go przytuliła i rzekła:
i nigdy się nie dowiesz, ale nie martw się to normalne...
Później chłopiec spytał swojego Ojca,
Dlaczego Mama płacze bez powodu?
Wszystkie kobiety płaczą bez powodu.
było to wszystko co mógł mu odpowiedzieć.
Mały chłopiec urósł i stał się mężczyzną i wciąż nie wiedział dlaczego
kobiety płaczą.
Nareszcie uklęknął złożył ręce i zapytał:
Boże... Dlaczego kobiety płaczą (tak łatwo)?
A Bóg mu odpowiedział...
Kiedy tworzyłem kobietę postanowiłem ją uczynić wyjątkową.
Stworzyłem jej ramiona na tyle silne by mogła dźwigać ciężar całego
świata!
Dałem jej nadzwyczajną siłę, pozwalającą jej rodzić dzieci jak również
znosić odrzucenie, spowodowane czasem przez jej własne dzieci!
Dałem jej stanowczość, która pozwala jej na opiekę nad rodziną i
przyjaciółmi.
Niestraszna jej choroba!
Stworzyłem ją wrażliwą, aby kochała wszystkie dzieci, nawet wtedy, gdy
jej własne ją bardzo skrzywdzą!
Dałem jej siłę, aby opiekowała się swoim mężem mimo jego wad, Zrobiłem
ją z żebra swego męża, tak, aby chroniła jego serce!
Dałem jej mądrość, aby wiedziała, że dobry mąż nigdy nie skrzywdzi swej
żony. Czasem jednak testuje jej siłę i wytrwałość żony w wierze w niego.
Synu, na sam koniec
Dałem jej również łzę do wypłakania. Jest to jej jedyna słabość!
Jeśli kiedyś zobaczysz, że płacze, powiedz jej jak bardzo ją kochasz i
jak wiele robi dla innych.
I jeśli nawet wciąż płacze, sprawiłeś, że poczuła się o wiele lepiej.
Ona jest wyjątkowa!!!

Życzę Ci - życzę Ci gorącej filiżanki kawy którą ktoś dla Ciebie zrobi
Nieoczekiwanego telefonu od starego przyjaciela
Zielonych świateł na Twojej drodze do pracy, albo sklepu
Życzę Ci dnia małych spraw, które Cię ucieszą
Najszybszej kolejki w sklepie.
Ulubionej piosenki w radio.
Twoich kluczy dokładnie tam gdzie ich szukasz.
Życzę Ci dnia pełnego szczęścia w perfekcyjnych dawkach, które dadzą Ci
radosne poczucie że życie uśmiecha się do Ciebie, obejmuje Cię i
przygarnia, ponieważ jesteś kimś specjalnym.
Życzę Ci dnia Pokoju, Szczęśliwości i Radości.
Kochaj mężczyznę, który nazywa cię "ładną", a nie uważa za "sexy".
Tego, który oddzwania, gdy odłożysz słuchawkę.
Tego co nie śpi, aby zobaczyć cię śpiącą. Całuje twoje czoło.
Który chce pokazać ci cały świat nawet gdy nie jesteś przyszykowana.
Dla którego nie jest ważne czy stałaś się z biegiem lat grubsza czy
chudsza.
Który mówi: Co chciałabyś zjeść?- ja gotuję.
Tego, co przed swoimi przyjaciółmi chwyta twoją dłoń.
Czekaj na tego, który stale powtarza, ile dla niego znaczysz i jakim
jest szczęściarzem mając ciebie.
Tego, który swoim przyjaciołom przedstawia cie: To ona.
Kochaj tego, który kocha ciebie i prawdopodobnie będzie kochał cię
zawsze. "

ta perełka może jest dziecinną, ale wdzięczną bo o miłości, a ta  z kolei dotyka każdego bez względu na lata............... jest ponadczasowa.......... pewnie, że inaczej kocham w wieku lat 18-stu, a inaczej w wieku lat 40-tu ......... opadła euforia i zauroczenie........ teraz za przebyte lata, a teraz to również dojrzałość ...............











Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

środa, 28 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  172 465  

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O mnie

Jestem dojrzałą kobietą, po przejściach a doświadczenie, które mnie spotkało zmusiło do zmian i refleksji nad wartościami takimi jak: prawda, wierność, lojalność, szacunek. Z dołku pomaleńku wychodzę na prostą. Pomogły mi Wasze blogi. Dziś sama spróbuję wyzwania.

O moim bloogu

blog jest terapią dla skrzywionego kręgosłupa, dla chorej duszy. Muszę podnieść się i przestać uśmiechać się przez łzy.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:


MusicPlaylistRingtones
Create a playlist at MixPod.com

Statystyki

Odwiedziny: 172465

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl